Dlaczego warto uczyć dzieci programowania? – Programowanie dla dzieci i robotyka dla najmłodszych

Programowanie, które do niedawna stanowiło domenę wyłącznie osób dorosłych zawodowo zajmujących się kodowaniem, dziś dostępne jest nawet dla najmłodszych. Podobnie rzecz ma się z robotyką – kursy wprowadzające do tej dziedziny organizowane są nawet w przedszkolach. Wielu rodziców zastanawia się, czy dla ich pociech nawet podstawy programowania i robotyki nie będą zbyt trudne? Praktyka pokazuje jednak, że z nauką języków programowania może być tak samo, jak z kursami języków obcych: im wcześniej rozpocznie się naukę, tym lepiej. Nastolatkowie, którzy mają za sobą kilka lat nauki, znakomicie radzą sobie nawet z programowaniem gier. W tym artykule przedstawiamy najważniejsze korzyści z nauki programowania dla dzieci i nastolatków.

Po pierwsze: dziecięcy mózg uczy się najszybciej

Dzieci mają tylko jeden sposób nauki: zabawę. Poprzez eksperymentowanie, próbowanie, rozwiązywanie zagadek poznają świat i przyswajają nowe wiadomości. Tak naprawdę nie ma dla nich znaczenia, czy zgłębiają tajniki astronomii, angielskiego czy podstaw programowania – bardziej liczy się dla nich forma, w jakiej odbywa się kurs. Z punktu widzenia neurologii, dziecięcy mózg wykazuje się maksymalną tzw. neuroplastycznością, czyli zdolnością do tworzenia nowych połączeń i przyswajania nowych informacji. Połączenia te są następnie rozbudowywane w miarę rozwoju organizmu. Dlatego mamy wrażenie, że najmłodsi dosłownie chłoną wiedzę. Jedyny warunek to zaciekawienie dziecka daną dziedziną. Nauka programowania sprawdza się pod tym względem idealnie, ponieważ po każdym poprawnie wykonanym zadaniu, maluch otrzymuje natychmiastową „nagrodę” – w zależności od rodzaju użytej aplikacji będzie to wykonanie danej akcji przez wirtualną postać, zdobycie wirtualnego trofeum (jak w grze komputerowej) albo też ruch rzeczywistego pojazdu (robota, drona itp.).

Po drugie: dzieci nie mają tremy przed poznawaniem nowych dziedzin

Jeśli powiemy dorosłemu, aby nauczył się programować, pierwszym odruchem może być opór. Wynika on z wielu wcześniejszych doświadczeń – osoby dorosłe mają przeświadczenie, że w niektórych dziedzinach nie mają szans, brakuje im zdolności do nauk ścisłych, nie rozumieją matematyki i logiki. Najmłodsi są wolni od takich uprzedzeń, a bawiąc się zdobywają nowe umiejętności niejako przy okazji. Jeśli odniosą pierwsze sukcesy w nauce programowania w bardzo młodym wieku – przedszkolnym lub wczesnoszkolnym – uwierzą we własne możliwości i zyskają motywację do dalszych kursów. Dla nich kodowanie i języki programowania będą czymś znajomym, więc o wiele łatwiej przyjdzie im nauka programowania w szkole, a także jej kontynuacja na studiach.

Po trzecie: cyfrowa rzeczywistość jest dla dzieci codziennością

Choć psycholodzy i pedagodzy ostrzegają, by rodzice nie pozwalali najmłodszym na zbyt wczesne, wielogodzinne przebywanie w wirtualnym świecie, to nikt nie ma wątpliwości, że aplikacje do nauki i zabawy mogą znakomicie wspierać kreatywność maluchów. O ile rodzice obecnych przedszkolaków pierwszy telefon komórkowy otrzymywali w gimnazjum lub liceum, o tyle ich pociechy mogą już w wieku kilku lat w miarę biegle radzić sobie z tabletem albo smartfonem. A skoro tak, to wczesne zainteresowania cyfrową rzeczywistością warto wykorzystać, instalując prosty i przyjazny program do nauki programowania.

Po czwarte: dzieci chcą być kreatywne

Kreatywne myślenie to jedna z najcenniejszych umiejętności dla współczesnego człowieka. Coraz głośniej mówi się o tym, by w szkołach odchodzić od klasycznych programów nauczania i testów właśnie na rzecz samodzielnego rozwiązywania problemów oraz poszukiwania kreatywnych odpowiedzi. Ile razy słyszymy ostatnio pojęcie myślenia „pozapudełkowego” (out of the box)? To klucz do sukcesu w pracy, ale też na studiach i wcześniejszych etapach szkoły. Nauka programowania okazuje się wręcz idealnym sposobem na zachęcenie dzieci, by same wymyślały, w jaki sposób zrealizować dany cel. W kodowaniu nie ma przecież dwóch identycznych scenariuszy! Można zatem wykazać się ogromną pomysłowością w ich poszukiwaniu.

Po piąte: warto nauczyć dzieci działania według logiki

Algorytmy działania towarzyszą nam na co dzień. Nawet zwykłe przechodzenie przez przejście dla pieszych można zapisać w formie schematu blokowego z pętlami i instrukcjami warunkowymi. Programowanie dla dzieci pomaga wykształcić umiejętność planowania działań z podziałem na etapy. Wspiera także myślenie przyczynowo-skutkowe, na przykład: jakie etapy trzeba zaprogramować, by robot pokonał trasę, omijając przeszkody. Każdy problem staje się łatwiejszy, jeśli można poradzić sobie z nim poprzez rozbicie na poszczególne zadania. Dla dzieci jest to bardzo atrakcyjna forma działania, ponieważ bez trudu mogą ją sobie wyobrazić – obserwując, w jaki sposób robot, dron czy inna zabawka edukacyjna reaguje na wydawane polecenia.

Po szóste: dla nastolatków i dzieci programowanie może stać się prawdziwą pasją

Nie każdy z nas może zrobić karierę na miarę Steve’a Jobsa czy Billa Gatesa. Ale dla każdego takie dziedziny, jak kodowanie i robotyka mogą stać się hobby na całe życie. Kursy budowy robotów czy wizualnych języków programowania powoli dorównują popularnością lekcjom muzyki, tańca, zajęciom sportowym czy nauce języków obcych. Nauka programowania dla dzieci i nastolatków jest dziś tak samo oczywista, jak wszystkie inne zajęcia pozalekcyjne. Warto zatem sprawdzić, czy to właśnie w tej dziedzinie młody człowiek poczuje się najlepiej? Liczba nastolatków, którzy tworzą i udostępniają własne tutoriale informatyczne jest ogromna – wystarczy przejrzeć choćby serwis YouTube, by się o tym przekonać.

Po siódme: robotyka i kodowanie to zawody z przyszłością

Programiści nie mają problemów ze znalezieniem pracy – nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Publikowane systematycznie raporty dotyczące wysokości wynagrodzeń pokazują też, że nawet pod względem finansowym przedstawiciele zawodów związanych z kodowaniem radzą sobie znakomicie i w wielu specjalizacjach otrzymują średnio kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. W 2018 roku w sektorze IT brakowało nawet 50 tys. specjalistów. Również robotyka – w dobie coraz częstszego zastępowania prac wykonywanych przez ludzi rozwiązaniami zautomatyzowanymi – będzie przeżywać w kolejnych latach dynamiczny rozwój. Oczywiście w pełni świadomą, szczegółową naukę języków programowania można rozpocząć dopiero na studiach. Jednak dla dzieci, które będą oswajać się z kodowaniem od najmłodszych lat, profesjonalny start będzie z pewnością łatwiejszy. Warto przypomnieć także o ogromnej roli informatyki w branży rozrywkowej. W 2018 roku łączna wartość rynku gier na świecie zbliżyła się do 135 mld dolarów. Programowanie gier stało się zatem zawodem, którego w żadnym razie nie można zbagatelizować, bo ma on duży udział w światowej gospodarce.

Po ósme: mistrzowie zaczynali w dzieciństwie

Nikt z nas nie ma wątpliwości, że aby zająć się profesjonalnie sportem, tańcem czy muzyką, trzeba rozpocząć naukę w wieku kilku lat. Nikogo nie dziwi trzylatek przy fortepianie ani siedmiolatek rozgrywający mecz. Z nauką programowania dla dzieci jest dokładnie tak samo. Najmłodsi wykazują się fenomenalnymi zdolnościami przyswajania informacji, jeśli tylko mają odpowiednią motywację. Może więc maluchom, które odkrywają świat aplikacji komputerowych lub mobilnych, podsunąć zamiast popularnych gier, program online do nauki programowania? A może pokazać im, że zamiast grać w gotowe gry, mogliby sami je tworzyć? Przedszkolak, który zainteresuje się programowaniem, w chwili zdawania matury będzie miał za sobą nawet 12 – 13 lat prób i doświadczeń. Powszechnie mówi się, że na osiągnięcie perfekcji w danej dziedzinie potrzeba 10 000 godzin ćwiczeń i doświadczeń. I choć trudno przyjmować tę liczbę jako precyzyjną, to jednak dobrze ilustruje ona, jak wiele może zdziałać młody człowiek, który rozpocznie kursy wcześnie.

Po dziewiąte: wybór zabawek i programów do nauki programowania jest ogromny

Producenci zabawek edukacyjnych prześcigają się w produkcji zarówno programów do nauki kodowania, jak i zdalnie sterowanych zabawek do programowania dla dzieci oraz poważniejszych konstrukcji, przeznaczonych dla nastolatków. Najczęściej sterowanie tego typu urządzeniami odbywa się poprzez aplikację instalowaną na tablecie lub smartfonie. Twórcy programów do nauki zamieniają klasyczne języki programowania w wersję graficzną, a tworzenie algorytmów polega na łączeniu pól z komendami metodą „przeciągnij i upuść”. Z taką zabawą poradzą sobie nawet najmłodsi, dla których niezwykłym przeżyciem będzie obserwowanie, jak kolorowa zabawka „ożywa” dzięki napisanemu programowi. Producenci bardzo troszczą się o to, by konstrukcje były przyjazne nawet dla kilkulatków – dzieci mogą nawiązywać „kontakt” z robotami, które mrugają oczami albo rozpoznają swojego właściciela.

Zobacz też nasz wpis: TOP 5 – ranking robotów dla dzieci

Po dziesiąte: sztuczna inteligencja przestaje być tajemnicą

Robotów o nieskomplikowanej budowie nie można lekceważyć – wszak na zawody na przykład mini sumo przywożą swoje konstrukcje także dorośli amatorzy robotyki, a na uczelniach wyższych powstają koła naukowe, które zajmują się tą dziedziną. Mimo to, jakby dla przeciwieństwa, do zabawek dla najmłodszych wkraczają najpoważniejsze osiągnięcia „dorosłej” robotyki. Mowa tu chociażby o wspomnianym rozpoznawaniu twarzy użytkownika (która to funkcjonalność podbudowana jest zaawansowanymi analizami z zakresu DSP czyli cyfrowego przetwarzania sygnałów), czy też o funkcjach inteligentnego uczenia się. Oczywiście dzieci nie sięgną od razu po AI, ale robot, który w perspektywie umożliwi im rozpoczęcie przygody z algorytmami uczenia się, będzie bardziej interesujący. Młodzi adepci kursów programowania sami zorientują się, jakie robią postępy. Najbardziej zaawansowane edukacyjne zestawy robotyczne – choćby takie jak legendarne Lego Mindstorms – wykorzystywane są nawet przez studentów i dorosłych uczących się języków programowania. Oprócz szkolenia ze zdalnego sterowania robotów, konstrukcje te wspierają także naukę podstaw mechaniki – adepci Lego muszą bowiem samodzielnie zmontować całe urządzenie, zanim przejdą do tworzenia oprogramowania dla niego.

Po jedenaste: szkoły zyskują pomoc do nauki programowania

Próby wprowadzania zajęć z robotyki i kodowania w szkołach podejmowane były od dawna. Już w latach 90. uczniowie mogli się zetknąć z popularnym językiem Logo, dzięki któremu sterowali trasą żółwia poruszającego się po ekranie komputera. W porównaniu z obecnie dostępnymi zestawami edukacyjnymi, tamten leciwy program do nauki kodowania wydaje się dosyć ubogi. Oferowane dzisiaj materiały zawierają zarówno wielostanowiskowe wyposażenie do kursów programowania, jak i niezbędne aplikacje, a nawet pomoce dla nauczycieli (w tym gotowe scenariusze lekcji). Ciekawe zajęcia można zatem wprowadzić do szkół, nawet jeśli nauczyciele nie mają ich w programie – bowiem wiele inspiracji znajdą w dostarczanych materiałach.

Jak uczyć dzieci podstaw programowania?

Dzięki zabawkom edukacyjnym, zajęcia z programowania dla dzieci można realizować już z kilkulatkami. Oczywiście w niczym nie przypomina to tradycyjnych kursów z podstaw programowania, wdrożonych choćby w szkołach. W przypadku najmłodszych kluczowa kwestia to doskonała zabawa i motywacja. Maluchy poznają zatem – zamiast zwykłych języków programowania – proste ikony lub bloki, które łączą na zasadzie przesuwania kształtów po ekranie. Niezbędny jest tu oczywiście tablet lub smartfon, na którym instaluje się aplikację do zdalnego kontaktu z robotem. Dziecko łączy się zabawką on-line, właśnie za pośrednictwem aplikacji. Interaktywne roboty dla najmłodszych nastawione są nie tylko na opanowywanie podstawowych zależności przyczynowo-skutkowych między prostym „programem” a działaniem zabawki. Maluchy mogą także wchodzić w interakcje z robotem – wydawać mu polecenia głosowe, nauczyć go rozpoznawania twarzy i reakcji na gesty. Zabawne kształty robocików, duże oczy z diodowym oświetleniem i emitowane dźwięki sprawiają, że dzieci mają wrażenie kontaktu z żywym stworzeniem. Szeroka oferta zabawek edukacyjnych pozwala na realizowanie zajęć z robotyki dla najmłodszych zarówno samodzielnie, w domu (z rodzicami i rodzeństwem), jak i w przedszkolu albo na zajęciach dodatkowych. Kursy robotyki coraz częściej pojawiają się w ofercie prywatnych przedszkoli, a czasem udaje się je wprowadzić do harmonogramu na życzenie grupy rodziców. Istnieją również specjalne zestawy edukacyjne dla szkół.

W Internecie znaleźć można proste platformy do nauki programowania dla dzieci, takie jak Scratch czy (dla najmłodszych) Scratch Junior. Co ważne – z pomocą zamieszczonych tam narzędzi można tworzyć wiele różnych rodzajów materiałów, w tym animacje i gry. W sieci można znaleźć także platformy i aplikacje, ułatwiające zapoznanie się z popularnymi językami programowania, takimi jak JavaScript (w Blockly) czy Small Basic (dziecięca wersja popularnego języka Visual Basic, stworzonego przez Microsoft). Natomiast wśród programowalnych zabawek warto wymienić choćby sympatyczne roboty Dot&Dash, Ozobot albo zestawy MakeBlock.

Kursy programowania dla dzieci starszych i nastolatków

Fundamenty programowania stanowią element podstawy edukacyjnej dla szkół i pojawiają się w podręcznikach już od wielu lat. Dla nastolatków i starszych dzieci ta dziedzina może okazać się jednak czymś więcej, niż tylko tematem do „zaliczenia” w szkole. Młodzież, która opanowała już podstawy matematyki i logiki, a także sprawnie posługuje się komputerem i urządzeniami mobilnymi ma znacznie większe szanse na szybkie wejście w świat języków programowania. Często zresztą to właśnie nastolatkowie występują w rodzinie w roli specjalistów od nowoczesnych technologii, ponieważ błyskawicznie wychwytują ich niuanse. Są zatem na doskonałej drodze, by wkroczyć w świat np. programowania gier albo zdalnie sterowanych robotów. Warto rozważyć także zakup programowanego drona, którego trasą i ewolucjami można zarządzać poprzez aplikację zainstalowaną na smartfonie. Uczniowie gimnazjów i liceów mogą realizować się w konkursach programistycznych, a także brać udział w zawodach dla robotyków, co stanowi dla nich dodatkową motywację. Dla niektórych nagrody okazują się czasem wstępem do kariery w dorosłym życiu. W zależności od tematyki, która najbardziej zainteresuje młodego adepta programowania i robotyki, może on skoncentrować się albo tylko na programowaniu gier, tworzeniu aplikacji lub sterowania robotami/dronami, albo też realizować się zarówno w pisaniu programów, jak i aspektach mechanicznej konstrukcji robotów.

Podsumowanie: uczmy młodych ludzi programowania i robotyki!

Wdrożenie w świat programowania – i to już od najmłodszych lat – ma mnóstwo korzyści i ani jednej wady. Ważne oczywiście, by dopasować rodzaj kursu online (lub zajęć w zespole albo kupowanej do domu zabawki) do wieku dziecka lub nastolatka i jego możliwości. Warto dać młodemu człowiekowi szansę, by pokochał kodowanie i roboty.

Dodaj komentarz